Uwielbiam zdjęcia o zachodzie słońca, ponieważ wtedy światło na zdjęciach wychodzi najkorzystniej. Dlatego też ostatnio praktycznie każdą sesję robię w momencie 'złotej godziny'. Jedną z takich sesji jest ta z Kingą. Mimo, że wszystko wyszło dość spontanicznie, planowałyśmy zrobić zdjęcia z kotem.. niestety gdzieś się ukrył.
przy okazji zamieniłyśmy się miejscami i stanęłam z drugiej strony obiektywu














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz